fbpx

Jak zostać mentorem dla siebie, czyli u progu samotności

U progu samotności  jest miejsce, które prowadzi do zupełnie nowego świata, do zupełnie nowego wymiaru siebie: nawet kiedy wydaje ci się, że jesteś sama; nawet kiedy wydaje ci się, że jesteś sam. 

Nigdy nie jesteś sama, nigdy nie jesteś sam.

 

Nawet kiedy teraz siedzisz i słuchasz tego w słuchawkach albo w samochodzie. Nie jesteś sama i nie jesteś sam. Nie jesteś sama, bo twój piękny umysł niesie ze sobą reprezentacje twoich własnych wewnętrznych osobowości. Reprezentacje twoich autorytetów, ludzi dla ciebie Ważnych, kochanej babci czy dziadka. Przechowuje również reprezentacje twoich demonów, trudności. Przechowuje również prezentację tego, co chroni twoje najważniejsze wartości — kogoś w rodzaju strażnika.

W jaki sposób docierać do tych reprezentacji i jak to robić, żeby z nimi się dogadać, aby to poczucie samotności nie było już takim samotnym i opuszczonym miejscem?

 

Jednym z moich ulubionych sposobów poszukiwania rozwiązań w trudnych sytuacjach, w takich sytuacjach bez wyjścia — jest praktyka, którą poznałam kilkanaście lat temu na szkoleniu z programowania neurolingwistycznego i ta praktyka nazywa się Rada Mentorów. W mojej Radzie Mentorów od 2009 roku zasiadają trzy te same osobistości.

Rada jest dla mnie zawsze na wyciągnięcie ręki. Kiedy po raz pierwszy spytałam ich o to, jak wejść na moją ścieżkę rozwoju, usłyszałam głośną i wyraźną odpowiedź. „Just do it” – to było od jednego z mentorów, a od drugiego usłyszałam „masz przyjaciół”.

Dzięki temu mogłam zrobić pierwszy krok do przodu i zobaczyłam w tych osobach swoje kawałki siebie, które wierzą we mnie, o wiele bardziej niż ja rzeczywiście w życiu siebie wierzyłam.

Rada Mentorów to dla mnie taki zinternalizowany obraz moich autorytetów. Kto może zostać Mentorem dla Ciebie?

 

W mojej Radzie są  dwie osoby, choć jedna z nich zmarła kilka tysięcy lat temu i jedna postać fikcyjna, które niosą  dla mnie swoimi historiami życia  bardzo silny ładunek emocjonalny. Ładunek wartości, które są dla mnie ważne. Jedna z nich niesie bardzo głębokie poczucie humanizmu, patrzenia na człowieka jak na jedność. Druga z tych osób jest dla mnie przykładem ścieżki ku dojrzałości i dorosłości. Trzecia osoba, to kobieta, której sukces nie zmienił w kogoś, kim nie jest. Kobieta, która jest sobą i kocha siebie taką, jaką jest.
Są trzy reprezentacje, które niosą w sobie jako to, co jest dla mnie ważne. Kiedy dokonywałam wyboru, po prostu te osoby wyskoczyły mi z głowy. Kiedy po raz pierwszy raz zostałam poproszona o to, aby wymyślić kto może być w mojej Radzie Mentorów, one po prostu do mnie przyszły. Teraz też z nimi rozmawiam i rozmyślam o nich od wielu, wielu lat od kilku lat. Naprawdę się z nimi zaprzyjaźniłam. Wtedy zaufam intuicji. Teraz wiem, że zaprowadziło mnie to naprawdę ważne miejsce. I prowadzi mnie zawsze, kiedy zadaję im pytania.

Rada Mentorów może się zmieniać w ciągu życia nawet z zapytania na zapytanie. I właściwie każdy Twój autorytet żyjący lub nieżyjący, autentyczny, lub fikcyjny – może zostać mentorem w Twojej osobistej Radzie.

Dla mnie  ważne jest, aby to co, reprezentacja mentorów przynosi do tej praktyki, to właśnie zgodność z wartościami osoby pracującej. I dopilnowuję, aby tak również było dla klientów, z którymi pracuję, kiedy Radę Mentorów kompletujemy. Zgodność z wartościami, które na tym etapie są kluczowe, które są ważne dla Tego Człowieka jest kluczowa.

Rada Mentorów, to ogromne wsparcie.  Obraz wewnętrznej siły i niezłomności, dzięki któremu naprawdę możesz sam dla siebie / sama dla siebie zostać mentorem.

Kto zasiądzie w Twojej Radzie Mentorów?

 


Ten tekst powstał na podstawie podcastu „You never walk alone”, a całość możesz odsłuchać tutaj.

Jeśli chcesz poznać te praktykę i zbudować przy mojej pomocy swoją Radę Mentorów – zapisz się na sesję.