fbpx

empatyczne mistrzostwo osobiste / 1 wizja osobista

To jest pierwszy z tekstów, w którym zapraszam Cię do refleksji nad tym, czym jest  mistrzostwo osobiste. Empatyczne mistrzostwo osobiste, dlatego ostatnią rzeczą, której możesz się spodziewać, to to, że dzięki temu tekstowi uzyskasz odpowiedź na pytanie  „Jak stać się najlepszą wersją siebie w tydzień?„. To nie jest też poradnik z cyklu „7 szybkich kroków do osobistego mistrzostwa„. To raczej będzie poradnik o tym, jak zwyczajnie odpieprzyć się wreszcie od siebie. Ale po kolei:

Jak widać z powyższej definicji, pierwszą składową osobistego mistrzostwa jest: WIZJA OSOBISTA, dlatego od razu zapraszam Cię do pierwszej praktyki – odpowiedz sobie na pytanie:

O czym jest wizja osobista dla Ciebie – Twoja własna wizja osobista Ciebie? Czego dla siebie chcesz?

Pierwsza pułapka: „CHCĘ”

Pierwsza pułapka, która oddala Cię od empatycznego mistrzostwa osobistego kryje się w słowie  „CHCĘ”. 

Przez 20 lat sama nad tym swoim własnym osobistym mistrzostwa pracowałem i dążyłam do niego wszelkimi siłami i sposobami. Robiłam wszystko, żeby być „Najlepszą Wersja SIEBIE”  – tak zachęcały mnie do tego cytaty motywacyjne, mówcy motywacyjni, kołczowie, trenerzy, różne warsztaty, kursy, szkolenia, na które chodziłam po to, żeby „być najlepszą wersją siebie”.

I wiem, że nie jestem wyjątkiem, większość z nas poszukuje czegoś, jakiegoś magicznego sposobu, który pomoże nam osiągnąć zmianę. Poprawić życie. Żeby było lepiej. Inaczej. BO czegoś już NIE CHCEMY w swoim życiu.  Czasami jest to podpowiedź kogoś, kto jest nam bliski. A czasami szef wysyła nas na jakiś kurs po to, żebyśmy się zmienili. Po to, żebyśmy byli lepszą wersją siebie.

Wizja osobista to to, jak Ty siebie widzisz. Jakie TY CHCESZ osiągnąć osobiste mistrzostwo. Jeśli chcesz być jakiś albo jakaś, to zacznij od tego, jaka chcesz być albo jaki chcesz być.

Czy wiesz, że 80% dorosłych osób pytanych, o jakiej to chcą zmiany dla siebie, mówią o tym, czego nie chcą?

  • „Nie chcę dłużej się spóźniać”
  • „Nie chcę więcej się objadać”
  • „Bo ja już dłużej NIE chcę, żebym …”
  • „Nie chcę …”
  • „Nie chcę …”

Co robi nasz mózg z tym małym słówkiem „nie”? Kasuje je, a wtedy  zostajemy z „chcę się dłużej spóźniać”. „Chcę się objadać” itd…

Mózg naprawdę tak działa, że  nie słyszy słowa  „NIE” – jak nie wierzysz, spróbuj powiedzieć „nie” trzylatkowi.

Jeśli chcesz zbudować TWOJĄ WIZJĘ OSOBISTĄ – zacznij od tego, czego naprawdę chcesz. To jest właśnie miejsce na empatyczne mistrzostwo, ponieważ aby znaleźć odpowiedź na to, czego TY, właśnie konkretnie TY chcesz, tylko TY możesz to odkryć, dla siebie, dzięki temu, że zanurzysz się w sobie.  Tam odkryjesz to, czego chcesz. I dzięki temu unikniesz również drugiej pułapki.

Druga pułapka: „TWOJA”

Drugą pułapką TWOJEJ WIZJI OSOBISTEJ jest to, że  być może wcale nie będzie  „TWOJA”.

„Bo szef chce, żebym …”. „Ponieważ rodzice oczekują, że ja ….”. „Dlatego, że partner pomyślał …, że dobrze by było, żebym … „. Oddając kreowanie Twojej wizji osobistej w ręce innych osób może doprowadzić do tego, że przestaniesz żyć własnym życiem, a będziesz żyć zgodnie z ich planem i ich oczekiwaniami.  Do tej listy należy również dodać wszystkich doradców, którzy doradzają Ci, bez żadnych konsekwencji dla siebie.  W tej grupie są również osoby nieumiejętnie zajmujące się „wspieraniem i pomocą w odszukiwaniu własnej ścieżki”, co doprowadziło do tak skrzywionego spojrzenia na wszelkie formy terapii i kołczingu. Kołcz, terapeuta, doradca życiowy – nie mogą podejmować za Ciebie decyzji, udzielać Ci rad, mówić, Ci co TY masz robić z TWOIM życiem.

Dobrze rozumiane wsparcie porównuję do roli Opiekuńczego Rodzica, dla którego wspieranie Ciebie polega na Tobie w pomocy w szukaniu Twojej własnej drogi. Osoba wspierająca może podać Ci latarkę, kiedy idziesz ciemną ulicą, Ale to TY wybierasz ścieżkę, to TY decydujesz się, kiedy i czy w ogóle chcesz wejść w tę ulicę. Ty masz wybór i odpowiedzialność za konsekwencje tego, że będziesz tą ścieżką podążać. Nikt inny, tylko  Ty poniesiesz konsekwencje tego, że na tę ścieżkę nie wejdziesz i dlatego jedynie TY możesz zdecydować, czy nie potrzebujesz dodatkowych umiejętności albo kompetencji, albo wiary w siebie, żeby tam wejść.

Ty i tylko TY.

Zadaj sobie pytanie, czyj plan na swoje życie realizujesz w tej chwili? Kto podjął decyzję, że wykonujesz pracę taką, a nie inną. Czy jesteś w stanie odpowiedzieć, kto zdecydował o tym, że jesteś w tym miejscu, w którym jesteś?

A jeśli wydaje Ci się, że to „przypadek” … Nie ma czegoś takiego jak przypadek.

Jak sprawdzić, czy Twoja wizja jest TWOJA?

Odpowiedź jest w Tobie w środku – to na tym polega

empatyczne mistrzostwo osobiste

Jest jedna ogromna zaleta budowania własnej wizji osobistej na podstawie tego , co wynika z Ciebie. Będziesz o wiele skuteczniejszy. Kiedy realizujesz swoją własną wizję osobistego mistrzostwa, jesteś nieustępliwa, nie do pokonania.  Świat zewnętrzny będzie Ci potrzebny do tego, aby zweryfikować to,  w jaki sposób Ty siebie realizujesz. To oznacza tyle i tylko tyle, że warto jest zbierać informacje na temat tego, jak  postrzegane jest to, co my wymyślasz na swój temat albo, czy to jest w świecie potrzebne. Zbierać informacje. Przetwarzać. Krytycznie weryfikować przez własny empatyczny filtr i dopiero na tej podstawie podejmować decyzję, czy weryfikacja jest zatwierdzona i staje się Twoja.

Odbiór Twojej wizji osobistej przez świat zewnętrzny jest o tyle istotny, że może wskazać Ci kierunki do ewentualnej korekty, ale tylko w taki sposób, który naprawdę, ale naprawdę zależy od Ciebie i jest z Tobą zgodny.

Tak dla przykładu: Jeśli twoja wewnętrzna osobista wizja będzie związana z tym, że chcesz zostać florystką, to informacje, które zewnątrz będą wpływały na tę Twoją wizję osobistą, mogą dotyczyć tego, czy ten florysta będzie sprzedawał kwiaty w internecie, czy stacjonarnie? Czy będzie sprzedawał róże, czy tulipany? A może również rośliny doniczkowe? Czy florysta będzie jednocześnie hodowcą, czy tylko będzie zajmował się komponowaniem bukietów z powierzonego materiału?

Wizja to nie strategia. Wizja to cel, strategia, to sposób jego realizacji.

Trzecia pułapka: „Wielka Wizja”

Trzecia częsta pułapka wizji osobistej, to przytłoczenie słowem „wizja”. Dla niektórych osób słowo wizja jest Wielkie. Przez Wielkie W.

Wizja, to słowo dalekosiężne. Świetliste. Odległe i niedostępne. Trudne do zrealizowania. I w ogóle nie do wymyślenia. A potem jak już wymyślone i zaplanowane, to okazuje się, że jest zbyt mało elastyczne. Że jest rygorystyczne, dlatego że wymaga pełnego podporządkowania się. Koncentracji. Konsekwencji. A to jest takie trudne.

Niewielu znam ludzi, którzy mają wizję siebie na całe swoje życie. Świat, w którym żyjemy wymaga od nas elastyczności, gotowości na zamiany – gotowości do zmiany pracy. Gotowości do zmiany miejsca zamieszkania.

Nam się tylko wydaje, że w naszym życiu nic się nie zmienia. Cofnij się o 5 lat od dzisiaj.

Gdzie byłaś / byłeś 5 lat temu?

Przyjrzyj się sobie z tego czasu – opisz sobie siebie.

Czy widzisz oczami duszy Twojej, jak wyglądasz?

Jak się zachowujesz?

Jakie miałaś / miałeś plany wtedy, dokładnie pięć lat temu i jakie zostały one zrealizowane na dzisiaj?

Świat, w którym żyjemy, wymaga od nas elastyczności i gotowości do zmiany. Czy dostrzegasz, jak ta elastyczność była obecna w Twoim życiu przez te pięć lat?

Znaleźć wewnętrzną wizję osobistą, to jednocześnie odpuścić sobie, że będzie jedna na całe życie.  Bo jedna WIZJA, jedna jedyna na całe życie może się  łączyć  z  poczuciem przytłoczenia. Jeśli i dla Ciebie słowo „WIZJA” choć trochę zahacza o kawałek tego, że ta wizja ma być wielka i na całe wieki i spełniać Twoje wszystkie potrzeby. I ma Cię jednoznacznie definiować na całe życie. To sobie odpuść.

Empatyczne mistrzostwo zakłada, że Twoja wizja będzie elastyczna.

Wizja powinna uwzględniać nasze role życiowe.  Moja wizja mnie jako matki będzie miała wpływ na to, jaką mam wizję siebie jako przedsiębiorczyni. Wizja, jaką mam na siebie coach i trener będzie miała wpływ na to, w jaki sposób realizuję swoją wizję na siebie jako matka. Chociażby przez to, jaki wpływ godziny pracy coacha będą miały na czas spędzany z rodziną.

Zachęcam Cię do tego, abyś rozebrała wizję osobistą na części pierwsze, na mikro-wizje życiowe. Obejrzyj te mikro-wizje dla siebie po to, żeby móc budować swoją przyszłość w sposób, który będzie dla Ciebie najbardziej mistrzowski. Empatycznie mistrzowski. Wizja ma prawo zmieniać w ciągu życia. Ma prawo zmieniać się w zależności od tego, kim się stajesz. Wizja może być tworem elastycznym, a nie stałym. Wizja może być na kwartał albo na dwa lata. Albo na „dopóki dzieci nie pójdą do szkoły.  I wizja osobista nie musi obejmować WSZYSTKIEGO. I CAŁOŚCI.

Mikro-wizja – może równie dobrze pomóc w realizacji wielkiej wizji, która teraz jeszcze przed Tobą jest ukryta.

Ciąg dalszy nastąpi … 

Jeśli bardziej interesuje Cię empatyczne mistrzostwo osobiste zapraszam Cię do odsłuchania podcastu, a na Instagramie i Facebooku będę dalej rozwijać temat.